MENU:księga linki archiwum |
[i]Karolinie[/i] Smutno czasem jest. Tak po prostu. A przecież kiedy jest się młodym, trzeba korzystać z życia i cieszyć się nim. Bo przecież po to się żyje, żeby smutków było jak najmniej. A jednak. Jednak są. Są i będą. Niezaprzeczalnie. Więc co wtedy? Wtedy chcę się, żeby ktoś obok w tramawaju, autobusie, na ulicy spytał - [i]"Czemu dziś Panu/Pani smutno? Przecież świeci słońce, świat żyje i cieszy się swoją kolejną chwilą życia. Przecież trzeba pamiętać - kiedyś i nas zabraknie".[/i] Tak jednak nie jest. Ale są tacy ludzie. Są. Kim są? To przyjaciele. I ich uszy i oczy, które zarówno słuchają jak i czytają nasze słowa w listach, czy te wypowiadane przez słuchawkę telefonu. Znam pewnego młodzieńca. Lat niewiele, szatyn, wzrost średni, zarost, też średni. Wstaje ów młodzieniec rano, patrzy za prostokąt okna na świat, przeciera dłonią oczy, stopy delikatnie wkłada w miękki puch pantofli i idzie. Idzie w stronę kuchni, gdzie już czeka chleb z masłem i kawa w kubku. Powoli zaczyna się kolejny dzień tego samego życia. Po zjedzonym śniadaniu, wstaje i zaczyna się ubierać. Później wychodzi w świat, żeby pod wieczór wrócić do tego domowego ciepła. Czasem tylko wyjeżdża do wielkiego miasta, wielkiego i obcego. Na szczęście ma gdzieś w sobie tą magię ta wędrówka, że można wracać w "swoje" strony. A jak wygląda jego dzień? Zwyczajnie - podróż autobusem, przesiadka, znów autobus, kilka kroków po wyjściu z pojazdu i wiatr zanosi go pod ogromny budynek. Tam pobiera nauki, rzetelnie zapisując mądre słowa. Poza owymi słowami, naukami, wykładami, są przecież SŁOWA do Przyjaciela. Opowieść snuta w listach. I tylko dzięki nim wierzy, że łacińskie sentencje istnieją tylko w podręcznikach do łaciny i na kolumnach budynków. A w jaką sentencję nie wierzy? Że [i]kiedy stracisz przyjaciela, umiera cząstka ciebie[/i]. Bo jak tu wierzyć w mądrość, kiedy ważniejsza od nauki jest Przyjaźń? Dzięki niej ma przecież cierpliwe oko i ucho, które go wysłucha i patrzy wciąż na niego zza firanki, zza odległości na mapie. Więc na zbliżające się Święta Bożego Narodzenia ofiarujmy najbliższym, to co najpiękniejsze - Przyjaźń i Pamięć. 2005-12-03 18:54:45 skomentuj (4) |
